Ciekawa, średniej długości pętla ze Szczawnika, czyli dawnej wsi łemkowskiej. Trasa sprawdzi się u początkujących skiturowców, nie jest wymagająca technicznie, a w połowie oferuje odpoczynek w Bacówce nad Wierchomlą i jedne z najpiękniejszych beskidzkich panoram.
O wycieczce
Niewymagająca umiejętności technicznych, ale przyjemna pętla dla osób o dobrej kondycji, obfitująca w rozległe widoki, z możliwością przerwy i zjedzenia posiłku w schronisku. Wejście odbywa się nieczynnym stokiem narciarskim, zjazd szeroką, wygodną drogą gospodarczą (lub tą samą trasą po stoku – w zależności od chęci). Całość wynosi 14 km, do pokonania jest niecałe 500 metrów przewyższenia.
Bezpieczeństwo
Wycieczka odbywa się po szlakach, w terenie dobrze oznakowanym i dosyć często uczęszczanym, podejścia i zjazdy są łagodne. Teren nie jest zagrożony lawinowo.
Dla kogo?
Łatwa wycieczka dla początkujących i średniozaawansowanych skiturowców o dobrej kondycji. Niewymagająca technicznie, zjazd szeroką, lekko nachyloną drogą gospodarczą lub nieczynnym stokiem narciarskim.
Mapa
PAMIĘTAJCIE:
Autorzy proponowanych tras i video przewodników dołożyli wszelkich starań, by materiały były opracowane w sposób profesjonalny i zgodnie z zasadami poruszania się w górach w zimie. Zaznaczamy jednak, że uprawianie ski-turingu i poruszanie się po opisanych trasach jest niebezpieczne dla zdrowia i życia. Autorzy opisów, strony i video przewodników nie biorą w związku z tym żadnej odpowiedzialności za ewentualne kontuzje, urazy i wypadki osób.
Sprzęt
Zestaw skiturowy można wypożyczyć w Hotelu Wierchomla Ski & SPA lub w wypożyczalni Mondo w Krynicy-Zdroju.
Dojazd
Do Szczawnika możemy dojechać własnym autem i pozostawić go na parkingu przy cerkwi, skąd rozpoczyna się wędrówka szlakiem żółtym. Można też skorzystać z komunikacji zbiorowej (busa), który dojeżdża z Nowego Sącza, Krynicy-Zdroju oraz z Muszyny (dojedziemy nim do pętli autobusowej gdzie znajdują się tablice informacyjne o szlakach turystycznych i trasach narciarskich).
Wideo-przewodnik
Opis trasy
Ze Szczawnika do Bacówki nad Wierchomlą i z powrotem drogą gospodarczą
Ruszamy z parkingu przy dawnej cerkwi pw. św. Dymitra w Szczawniku lub nieco dalej położonego parkingu przy dolnej stacji kolejki krzesełkowej Dwie Doliny. Nazwa wioski Szczawnik pochodzi od szczawy – wody mineralnej, której źródełko znajduje się we wsi za cerkwią. Trasa prowadzi żółtym szlakiem turystycznym, który odbija lekko na lewo. Mijamy po drodze kapliczkę. Już tutaj otworzą się przed nami widoki na rozległe polany i okoliczne pagórki. Chwilę później szlak skręca w prawo, robi się ciut węższy i wchodzi do lasu. Są momenty mniej i bardziej strome, jednak nachylenie nie wymaga zakosów, a jedynie podniesienia piętki w wiązaniach.
Po około 3 kilometrach szlak łączy się z trasą zjazdową przy nieczynnym wyciągu krzesełkowym, a my zdobywamy pierwsze 310 m przewyższenia. Ostrożnie przekraczamy stok i kontynuujemy wędrówkę szlakiem. Za nami coraz rozleglejsza panorama. Szlak lekko wznosi się, a następnie łagodnie opada. Radzimy nie ściągać tutaj fok na zjazd, gdyż jest on dość łagodny, a następnie się wypłaszcza. Nieopodal widać małą, uroczą kapliczkę, a szlak żółty łączy się z niebieskim.
Pierwotnie cały łańcuch Karpat porastały lasy. Na przestrzeni wieków człowiek przekształcił znaczną część regionu, zmieniając naturalne ekosystemy w pola uprawne, łąki, lasy zagospodarowane, osady. Pomimo tego Karpaty pozostały jednym z najbardziej zalesionych regionów Polski. Obecnie lasy zajmują 40% powierzchni. Na terenie Beskidu Sądeckiego lesistość jest jeszcze większa i wynosi 70%.
Od kapliczki idziemy niebieskim szlakiem – najpierw halami, potem przez las, następnie wychodzimy na polanę, na której znajduję się górna stacja wyciągu krzesełkowego Wierchomla Dwie Doliny. Jest tu punkt gastronomiczny i toaleta. Kontynuujemy wędrówkę grzbietem, który co chwilę lekko opada i się wnosi, aż doprowadza nas do połączenia szlaku czarnego i niebieskiego, które doprowadzają nas do już z daleka widocznej Bacówki nad Wierchomlą.
Stąd rozpościera się przepiękny, rozległy widok na okoliczne góry, a przy dobrej widoczności także na Tatry. W Bacówce nad Wierchomlą możemy coś zjeść, odpocząć, często organizowane są tutaj kuligi i ogniska. Bacówka usytuowana jest na rozległej polanie na wysokości 887 m n.pm. Jest to drewniany budynek z dobudowaną werandą i obszerną salą kominkową. Gościom oferuje 40 miejsc noclegowych. Roztacza się z tego miejsca piękny widok na pasmo Radziejowej w Beskidzie Sądeckim oraz wyjątkowa panorama na Tatry. Pomysłodawcą budowy schroniska był działacz Oddziału PTTK w Krynicy Stanisław Nowak. Obiekt udostępniono w 1978 roku.
Po odpoczynku w schronisku przepinamy się do ponad 6 kilometrowego zjazdu i możemy schować foki. Mając bacówkę za plecami, kierujemy się po skosie w dół od schroniska, na lewo od szlaku niebieskiego. Wjeżdżamy na dość szeroką drogę leśną (gospodarczą), która jednostajnie opada w dół, i jedziemy nią przez około 2,2 km. Tutaj trafiamy na rozwidlenie dróg (przy tzw. Betlejemce, są znaki) kierujemy się na Szczawnik. Na drodze odbywa się ruch pieszych turystów podążających do schroniska i z powrotem. Organizowane są na tym odcinku również przejażdżki saniami. Podczas zjazdu należy zachować szczególną ostrożność.
Jadąc doliną potoku Szczawnik mijamy rezerwat Żebracze. Dojeżdżamy do dolnej stacji wyciągu krzesełkowego, ale w Szczawniku. W zależności od warunków śniegowych możemy jechać dalej do skrzyżowania, gdzie odbija szlak żółty w stronę cerkwi i parkingu lub zdjąć narty i podejść. Po zakończeniu tury warto w Szczawniku zwiedzić XIX-wieczną cerkiew łemkowską Św. Dymitra z kompletnym oryginalnym wschodnim wystrojem. Obecnie świątynia używana jest przez katolików.
Drugi wariant zjazdu to powrót tą samą trasą (na fokach) do górnej stacji nieczynnego wyciągu Szczawnik II i zjazd stokiem narciarskim.
Galeria







